Misyjne opowieści cz. 3

Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz!

z makowego misyjnego pamiętnika

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dzisiaj w nocy zmarł ks. Piotr Pawlukiewicz – wspaniały kapłan, rekolekcjonista i człowiek. On pierwszy pobłogosławił pomysł naszego wyjazdu na misje.

Nigdy nie zapomnimy naszej z nim rozmowy w czasie rekolekcji w 2016 roku. Podzieliliśmy się z nim naszym pragnieniem wyjazdu na misję i zapytaliśmy o radę. Po długiej chwili modlitwy w ciszy powiedział : „Błogosławię Wam na tej drodze misyjnej. Pan Jezus lubi szaleńców- ludzi, którzy są wariatami w oczach świata, a robią to dla Niego. Niech Pan Bóg Wam błogosławi”.

Zapytaliśmy jak się zabrać za ten temat. Odpowiedział: dajcie przestrzeń Duchowi Świętemu. On znajdzie sposób. Pozwólcie mu działać”.

Duch święty znalazł sposób. Faktycznie wystarczyło pozwolić Mu działać i 2017 roku wyjechaliśmy na misje. Chwała Panu !

 

 

Księże Piotrze bądź szczęśliwy tam w niebie…. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie….

 

 

Dzisiaj zamiast wspomnień misyjnych przypomnę słowa ks. Piotra Pawlukiewicza:

 

Ludzie przychodzą do księży by rozwiązali ich problemy. Ludzie przychodzą do księży by ich uśpić. Przychodzą z problemami i proszą o radę. Nie chcą stanąć w prawdzie i uznać konieczność zmiany życia. Tylko chcą radę jak środek przeciwbólowy. Chcą dalej spać i żyć w kłamstwie a tylko chcą radę. Ale nie po to przyszedł Jezus na ziemię, by rozwiązywać nasze problemy. Owszem On uzdrawiał, leczył, pomagał. Ale celem było dać nam Nowe Życie. Jezus chciał dotknąć naszych serc, wymienić je, zabrać nasze kamienne serca, a dać nam nowe serce z Ducha Świetnego. Kościół to nie poradnia od problemów. Pan Jezus nie jest od dawania nam rad na życie. Pan Jezus jest Lekarzem! On jest Chirurgiem, który reperuje nasze serca! On jest Okulistą, który chce nam naprawić wzrok. Jezus nie jest po to by nasz stare życie dostało jakąś radę jak żyć. On nie jest od porady. Jezus przyszedł dać nam życie! Nowe życie! Tego życia nie otrzymasz bez wymiany serca.

 

Nasz umysł to często wydział propagandy, siedziba kłamstwa. Umysł produkuje sztuczne relacje, sztuczne rozmowy, udawanie kogoś innego. Nasze oburzanie na grzeszników często zdradza nasze pożądania w sercu. Nasze serce jest pełne zdzierstwa, nieczystości, kłamswta, pychy. Tego dowiadujemy się na rekolekcjach w ciszy, ale także w chwilach samotności, w chwilach kryzysu. Jak wyłączyć umysł, wydział propagandy? Jak go wyłączyć? Badaj odruchy! Przez odruchy wychodzi nasze serce, to co naprawdę myślimy. Poznajemy swe serce przez odruchy. Tacy jesteśmy jak nasze spontaniczne odruchy. Jak reagujesz na nagłe wiadomości? Co wychodzi wtedy z twego serca? Dlaczego mówisz to, co mówisz? Dlaczego reagujesz tak jak reagujesz?

 

Oby śmierć, gdy przyjdzie, zastała nas żywymi! Wszyscy muszą umrzeć, ale nie wszyscy żyją! Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz! Mamy umierać z Chrystusem dla świata, aby żyć! Już nie żyję, ale żyje we mnie Chrystus!. Umarliśmy i nasze życie ukryte jest z Chrystusem w Bogu! Są ludzie żywe kwiaty cięte i żywe kwiaty doniczkowe. Chrześcijanin jest kwiatem w doniczce zasadzonym w Chrystusa. Żyje na wieki. Poganin to kwiat cięty, żyje krótko i umiera. Musi umrzeć; to tylko kwestia czasu! Jakim kwiatem dziś jesteś?

 

 

Przemieńmy nasze serca. Prośmy Pana o przemianę, o serca nowe i czyste, abyśmy umarli dla świata i żył w nas Chrystus.

 

Przesyłam jeszcze link do jednego z nagrań ks. Piotra Pawulkiewicza.

To nagranie inspirowała nas kiedy przygotowywaliśmy na misjach prezentacje nt. szczęśliwego chrześcijańskiego małżeństwa.

Ks. Piotr Pawlukiewicz – Jak stworzyć szczęśliwe małżeństwo na całe życie?

https://www.youtube.com/watch?v=CUbZiqhwZCM

 

173total visits,1visits today

O autorze

Zostaw wiadomość

*

captcha *