Świadectwa z czasu epidemii

Pan Bóg z najtrudniejszych sytuacji potrafi wyprowadzić wielkie dobro.

Wielokrotnie w czasie misji słyszeliśmy różne opowieści ludzi, jak w okresie wielkiej próby i trudnych wydarzeń zbliżali się do Boga.

My też mamy szansę wykorzystać ten trudny i dziwny czas epidemii aby zbliżyć się do Boga.

Ważne jest też to, czym się karmimy. Zachęcamy do codziennego czytania Pisma świętego, uczestniczenia we mszach świętych on-line i czytaniu budujących treści.

W intrenecie można znaleźć wiele wspaniałych świadectw, które mogą wzmocnić naszą wiarę.

Dzisiaj przedstawiamy linki do dwóch świadectw związanych z koronawirusem.

 

Niezwykłe świadectwo lekarza z Lombardii (Włochy). „Cieszę się, że powróciłem do Boga”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Jeszcze dwa tygodnie temu moi koledzy i ja byliśmy ateistami; to było normalne, ponieważ jesteśmy lekarzami i powiedziano nam, że nauka wyklucza istnienie Boga.  Zawsze śmiałem się z moich rodziców, którzy chodzili do kościoła” – pisze Iulian Urban. Wskazuje, że w jego nawróceniu dużą rolę odegrał również włoski kapłan, który trafił na oddział i pomimo złego stanu zdrowia, towarzyszył umierającym pacjentom, czytając im Pismo Święte. „Dziewięć dni temu przybył do nas 75-letni duszpasterz. Był dobrym człowiekiem, miał poważne problemy z oddychaniem, ale miał przy sobie Biblię i zrobił na nas wrażenie, gdy czytał ją umierającym i trzymał ich za rękę” – opowiada lekarz.

 

„Zdaliśmy sobie sprawę, że tam, gdzie człowiek nic nie może zrobić, potrzebujemy Boga i zaczęliśmy prosić Go o pomoc, kiedy mamy tylko kilka wolnych minut. Rozmawiamy ze sobą i nie możemy uwierzyć, że my, zatwardziali ateiści, codziennie szukamy pokoju, prosząc Pana” – relacjonuje Iulian Urban.

Link do całego artykułu : http://www.pch24.pl/niezwykle-swiadectwo-lekarza-z-lombardii–ciesze-sie–ze-powrocilem-do-boga,74814,i.html?fbclid=IwAR3_eUsRtNLxZziFU5sG5VkqsvGJBwNI7QLvzccWl2t86EOrj9RHPJGbszc#ixzz6HbIUeqW8

 

Jak ważne było świadectwo tego 75-letniego kapłana. Dało nadzieję i impuls do nawrócenia dla lekarzy we włoskim szpitalu. Jak ważne jest nasze świadectwo ! Zaufajmy Bogu i nie wstydźmy się o tym mówić. W tych trudnych czasach wszyscy potrzebujemy pocieszenia.

 

Odkrywca koronowirusa, świadkiem wiary chrześcijańskiej. „Do zobaczenia, moi drodzy. Z Bogiem, Wuhan, moje rodzinne miasto”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lekarz okulista ze szpitala w Wuhan, który jako pierwszy zidentyfikował koronawirusa, został nim śmiertelnie zarażony i zmarł 6 lutego. Ateistyczny reżim w Pekinie przemilcza skrzętnie fakt, że bohaterski lekarz był chrześcijaninem, Przed śmiercią – trawiony gorączką i świadom, że umiera – napisał swój duchowy testament. Jego treść upowszechniona została w internecie i krąży po sieci w różnych językach. Poniżej przedstawiamy polski przekład:

Nie chcę być bohaterem. Mam jeszcze moich rodziców, moje dzieci, moją ciężarną żonę, która niedługo będzie rodzić, i jest jeszcze wielu moich pacjentów na oddziale. Chociaż mojej uczciwości nie można zamienić na dobro innych, pomimo mojej straty i zamieszania, i tak powinienem kontynuować. Kto mi pozwolił wybrać ten kraj i tę rodzinę? Ileż mam skarg? Kiedy skończy się ta bitwa, spojrzę w niebo, ze łzami płynącymi jak deszcz.

Nie chcę być bohaterem, lecz tylko lekarzem, nie mogę patrzeć na tego nieznanego wirusa, który sprawia cierpienie mym rówieśnikom i tylu innym niewinnym osobom. Nawet jeśli umierają, zawsze patrzą mi w oczy z nadzieją na życie.

Kto kiedykolwiek przewidziałby, że umrę? Moja dusza jest w niebie, patrząc na to białe łóżko szpitalne, na którym spoczywa moje własne ciało, z tą samą znajomą twarzą. Gdzie są mój ojciec i moja matka? I moja droga żona, ta dziewczyna, o którą walczyłem do ostatniego tchu? Jest światło na niebie! Na końcu tego światła jest raj, o którym często ludzie mówią. Wolałbym nie odchodzić, wolałbym wrócić do mojego rodzinnego domu w Wuhan. Mam tam swój nowy dopiero co kupiony dom, za który muszę jeszcze co miesiąc płacić kredyt. Jak mógłbym zrezygnować? Jak mógłbym się poddać? Jakże to smutne musi być dla moich rodziców stracić syna?

Jak moja słodka żona, bez swojego męża, będzie potrafiła stawić czoła problemom przyszłości?

Już odszedłem. Widzę jak zabierają moje ciało, jak wkładają je do torby, w której spoczywa wielu moich rodaków. Odeszli jak ja, wrzuceni w środek ognia, o świcie.

Do zobaczenia, moi drodzy. Z Bogiem, Wuhan, moje rodzinne miasto. Mam nadzieję, że po tej katastrofie przypomnisz sobie, że ktoś próbował powiadomić cię o prawdzie jak najwcześniej było to możliwe. Mam nadzieję, że po tej katastrofie nauczysz się, co znaczy być prawym. Już nigdy więcej odważne osoby nie powinny cierpieć ze strachu bez końca i z głębokiego i beznadziejnego smutku.

Dobrą walkę stoczyłem, bieg ukończyłem, wiarę zachowałem, a teraz czeka na mnie wieniec sprawiedliwości” (2 Tm 4,7; )”.

Więcej:

 Odkrył koronawirusa, został potępiony. Dr Li – katolik, który zginął ratując innych przed zarazą
Read more: http://www.pch24.pl/odkryl-koronawirusa–zostal-potepiony–dr-li—katolik–ktory-zginal-ratujac-innych-przed-zaraza,74854,i.html#ixzz6HbJiiDyZ

 

Odkrywca koronowirusa, świadkiem wiary chrześcijańskiej. „Do zobaczenia, moi drodzy. Z Bogiem, Wuhan, moje rodzinne miasto”

https://wpolityce.pl/swiat/487561-odkrywca-koronowirusa-swiadkiem-wiary-chrzescijanskiej

 

Niech doktor Li odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

Dla nas to przepiękne świadectwo wiary i wierności Bogu  do końca. W Chinach chrześcijanie są prześladowani, w Polsce tylko czasem wyśmiewani. Nie wstydźmy się mówić o Jezusie! Jezus przyzna się do tych, którzy się do niego przyznają. Dla chrześcijanina nie ma ważniejszego celu w życiu niż zasłużyć na życie wieczne i pomóc najbliższym, aby byli z nami w niebie. To najważniejsza walka, nasz najważniejszy bieg.

Dla nas wielkim pragnieniem jest aby tuż przed śmiercią powtórzyć za świętym Pawłem (i doktorem Li) : „Dobrą walkę stoczyłem, bieg ukończyłem, wiarę zachowałem, a teraz czeka na mnie wieniec sprawiedliwości” (2 Tm 4,7; )”.

 

89total visits,1visits today

O autorze

Zostaw wiadomość

*

captcha *