WIELKI PIĄTEK

Hejo,

Z tej strony Agnieszka.

Dzisiaj Wielki Piątek. Wczoraj rozpoczęliśmy Triduum Paschalne.

W Wielki Czwartek wspominamy Ostatnią Wieczerze, modlitwę w Ogrójcu i pojmanie Jezusa.

My w naszej rodzinie i uczestniczyliśmy w transmisji Mszy Wieczerzy Pańskiej i mieliśmy uroczystą kolację. A na niej specjalne placki z chleba niekwaszonego (żydowska maca). Pracowaliśmy kiedyś jako wolontariusze misyjni w domu dziecka w Betlejem. Przywieźliśmy wtedy specjalne żydowskie zioła zadar. Jedliśmy na naszej wieczerzy placki, maczaliśmy je w oliwie z oliwek z dodatkiem ziół.

Na zdjęciu nasze placki i zioła.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maca, oliwa i zadar Polska, Wielki Czwartek 2020

 

Natomiast dzisiaj w Wielki Piątek wspominamy proces Jezusa, drogę na Golgotę i ukrzyżowanie Jezusa.

Poniżej przygotowałam kilka zdjęć z naszej misji w Kolumbii, gdzie przeżywaliśmy Wielkanoc 2018.

Możecie zobaczyć jak Jezus jest prowadzony na sąd. W rolę faryzeuszy wcieliły się kolumbijskie dzieci. Młody człowiek grający pana Jezusa był bardzo zaangażowany a inscenizacja dobrze przygotowana. Pod ubraniem miał woreczki z wodą zabarwioną farbą na czerwono. Kiedy żołnierze rzymscy uderzali biczem pękały i wyglądało jakby krew wypływała. Aktor grający Jezusa był bardzo dzielny bo uderzenie biczem bolało.

Otrzymałam rolę Matki Bożej, a mój najlepszy kolega rolę świętego Jana a  koleżanka świętej Weroniki. Cieszę się, że byłam częścią tej drogiej krzyżowej. To było ciekawe przeżycie i dla osób grających i dla obserwujących.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jezus prowadzony na sąd Cali (KOLUMBIA), Wielki Piątek 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mali faryzeusze – kaci Jezusa Cali (KOLUMBIA), Wielki Piątek 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Droga krzyzowa w Cali (KOLUMBIA), Wielki Piątek 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Matka Boża, św. Jan i św. Weronika Cali (KOLUMBIA), Wielki Piątek 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stacja VII – św. Weronika obywa twarz Jezusowi Cali (KOLUMBIA), Wielki Piątek 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stacja IV – Matka Boża spotyka Jezusa Cali (KOLUMBIA), Wielki Piątek 2018

 

W tym roku nie możemy zorganizować drogi krzyżowej na zewnątrz. Ale warto przeżyć ją w swoim kościele domowym. Na końcu wpisu znajdziecie specjalną drogę krzyżową dla dzieci. Zachęcam do odprawienia dzisiaj.

Wyślijcie mi zdjęcie krzyża , który namalujecie. Będą specjalne nagrody.

I nie zapomnijcie dzisiaj o 15.00  na chwilę się zatrzymać, odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego i  pomodlić przed krzyżem. To o 15.00 umarł za nas Jezus.

Przygotowałam dla Was kolejny rebus.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Za każde prawidłowe rozwiązanie będziecie zbierać punkty.

Przypominam, że osoby z najwyższą ilością punktów otrzymają nagrody. Rozstrzygniemy konkurs i wręczymy nagrody  po okresie kwarantanny, kiedy już będziemy mogli wszyscy spotkać się w kościele.

Punkty można tez zdobyć za wysłanie zdjęcia Waszych pisanek i koszyczka wielkanocnego.

Przypominam też o konkursie rysunkowym pod hasłem WIELKANOC. To osobny konkurs i osobne nagrody. Technika dowolna. Zróbcie swoją pracę i wyślijcie do mnie.

 

e-mail: gatitagnes@gmail.com

Messenger: Aga Chmielno

 

 

Czekam na wasze e-maile i wiadomości poprzez Messenger.

 

Przesyłam  linki związane z Wielkim Tygodniem :

 

dla dzieci  klasa 0-III i młodszych

WIELKI PIĄTEK- JUNIOR [#20]

https://www.youtube.com/watch?v=7_R_3qwGZGY

klasa IV- VI

Samotność Jezusa | Remi Recław SJ – Zoom 10.04

https://www.youtube.com/watch?v=5PBROaystNM

 

klasa VII-VIII

Jak przeżyć Wielki Piątek?

https://www.youtube.com/watch?v=j7KBNE379pA

Jak przeżyć Wielką Sobotę?

https://www.youtube.com/watch?v=_gLk6xO3uvk&t=6s

Jak przeżyć Wigilię Paschalną?

https://www.youtube.com/watch?v=htNpAsI0zxU

#teatr #zostańwdomu

Jestem do Niego podobny | Jezuicki Teatr Młodych

https://www.youtube.com/watch?v=E28KuS-MhwY

Szukacie pomysłów jak ciekawie i wartościowo przeżyć świeta. Zajrzyjcie do przewodnika.

Przewodnik Katolicki opracował specjalny e-book „Wielkanoc w domu”

 

 

 

 

 

 

 

https://www.przewodnik-katolicki.pl/NEWS/2019/Wielkanoc-w-domu

 

Czekam na wasze pomysły i inspiracje jak spędzić ciekawie i wartościowo ten czas kwarantanny.

Kolejne wiadomości ode mnie wkrótce. Ciao… Agnieszka

 

 

Droga Krzyżowa dla dzieci

Ta Droga Krzyżowa nie jest jednym nabożeństwem, ale sposobem na przeżywanie całego Wielkiego Piątku w cieniu wydarzeń na Golgocie. Złożona jest z kolejnych zadań głównie dla dzieci (część z nich skutecznie zajmie ich czas), ale i  rozmów, w  których potrzebna będzie współpraca rodziców. Jeśli chcecie w ten sposób przeżyć dzień, przeznaczcie na to odpowiednią ilość czasu. Oczywiście tę swoistą Drogę Krzyżową można rozbudowywać o  własne zadania i  ich interpretacje, również o włączanie w zadania starszych dzieci, nastolatków i rodziców. Drogę Krzyżową w takiej formie – inspirując w ten sposób własne przemyślenia i  posługując się własnymi znakami – mogą przeżyć również osoby dorosłe.

Wprowadzenie

Panie Jezu, dziś jest Wielki Piątek. To dzień, w którym pójdziemy za Tobą Drogą Krzyżową. Ty bardzo nas kochasz, a my chcemy być dziś cały czas blisko Ciebie! Amen.

Stacja I – Jezus skazany na śmierć

Pamiętasz, jak ktoś cię kiedyś niesprawiedliwie potraktował? Nakrzyczał, choć byłeś niewinny? Ukarał, choć nie zrobiłeś nic złego? Posądził o coś, poskarżył na ciebie w szkole? A może po prostu ocenił, że cię nie lubi, choć nie zrobiłeś mu nic złego? Opowiedz o tym rodzicom: jak się wtedy czułeś. Posłuchaj, co oni czuli, kiedy ich ktoś niesprawiedliwie o coś złego posądzał. Porozmawiajcie o tym, co zrobić w takich sytuacjach. Pamiętaj, że Jezus cię kocha i jest z tobą niezależnie od tego, jak ocenią cię ludzie. Odmówcie z rodzicami Ojcze nasz.

Stacja II – Jezus bierze krzyż na swe ramiona

Co jest dla ciebie trudnym wyzwaniem? Czego nie dajesz rady się nauczyć? Co próbujesz zrobić i wciąż się nie udaje? A może już wiesz, co jest twoją największą słabością? Wytnij z papieru krzyż – może być duży, będzie ci towarzyszył dziś przez cały dzień. Narysuj na nim to wszystko, co jest krzyżem dla ciebie. Możesz zrobić wyklejankę, przykleić zdjęcia albo doczepić do niego symbole, oznaczające twoje problemy. Poproś rodziców, żeby również dorysowali albo dopisali swoje trudności. Powieście ten krzyż w  widocznym miejscu, niech wisi przez cały dzień. Możecie też położyć go na stole, w centralnym miejscu domu. Odmówcie przy nim krótką modlitwę: Któryś za nas cierpiał rany – Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja III – Jezus upada po raz pierwszy Jezus upadł pod krzyżem.

To znaczy, że nie dawał rady, że krzyż był dla Niego za ciężki, że wszystko Go bolało. Ale się nie skarżył. Nie narzekał. Nie biegł po pomoc. Zebrał siły, wstał i szedł dalej. Postanów sobie dzisiaj, że dziś nie będziesz narzekać: na nudę, na zmęczenie, na to, że nie ma kto się z tobą bawić, że jesteś głodny albo że rodzeństwo źle się zachowało. To, że cię boli, jest normalne, to nic złego. Bądź dziś dzielny: Jezus daje ci siłę, żebyś dziś zniósł wszystkie trudności – jak On. Powiedz rodzicom o swoim postanowieniu! Jeśli potrzebujesz, przytul się do mamy, ale po to, żeby dostać od niej siłę, a nie żeby się skarżyć.

Wspólnie odmówcie modlitwę: Jezu, ufam Tobie!

Stacja IV – Jezus spotyka Matkę swoją

Na Drodze Krzyżowej Jezusa stała Jego Mama. Nie mogła w  niczym Mu pomóc – stała, patrzyła i  płakała, bo widziała, jak jej dziecko cierpi. Twoja mama również przez całe życie będzie patrzyła jak rośniesz i  jak zaczynasz iść swoją drogą. Ją również będzie bolało, jeśli kiedyś będziesz wybierać coś, co może cię skrzywdzić. Wymyśl, w  jaki sposób chcesz jej dziś podziękować. Narysuj dla niej laurkę, ułóż dla niej piosenkę, zrób jej niespodziankę, wyręczając ją w jakiejś pracy, przynieś kwiaty z ogrodu albo zrób plakat z waszymi wspólnymi zdjęciami. Koniecznie powiedz dziś mamie, że ją kochasz! Zaproś rodziców i rodzeństwo do modlitwy, razem odmówcie Zdrowaś Mario.

Stacja V – Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi

Szymon Cyrenejczyk na Drodze Krzyżowej Jezusa znalazł się przypadkiem. Wcale nie chciał pomagać, żołnierze go do tego zmusili. Ale dla Jezusa była to ogromna pomoc, przez krótką chwilę ciężar, który dźwigał, stał się mniejszy. Tak jest zawsze, kiedy z trudnościami nie musimy sobie radzić sami, kiedy ktoś jest obok nas. Czy pamiętasz, kto ci ostatnio pomógł w trudnej chwili? Podał rękę, powiedział dobre słowo, którego potrzebowałeś albo dał prezent, który sprawił ci wielką radość? Ktoś z rodziców? Dziadków? Kolega, pani ze szkoły? To właśnie jest Szymon Cyrenejczyk twojego życia. Zadzwoń do niego – choćby na chwilkę, żeby powiedzieć „dziękuję”. W tym trudnym czasie, kiedy żyjemy od siebie daleko, te słowa są nam bardzo potrzebne. Może w ten sposób ty dla niego również będziesz Szymonem Cyrenejczykiem – bo dobre słowo, proste „dziękuję” bardzo mu pomoże? Odmówcie krótką modlitwę: Panie, Ty wiesz wszystko, Ty wiesz, że Cię kocham. Stacja VI – Weronika ociera twarz Jezusowi Weronika nie była jak Szymon zmuszona do pomocy. Czekała na Jezusa. Wiedziała, że będzie spocony, zakrwawiony. Przyszła z  gotową chustą, na pewno bardzo delikatną, żeby otrzeć mu twarz i choćby w ten sposób pomóc. Uszyj dziś swoją chustę św. Weroniki. Może być z białego materiału, ale może być też białą kartką papieru. Chustą stanie się, gdy wypiszesz albo narysujesz na niej wszystkie sposoby, jakimi możesz pomagać innym. Zaproś rodziców, żeby pomogli ci szukać pomysłów. Pamiętaj, że nie chodzi tylko o czyny, ale też o słowa, o gesty, o modlitwy. Zapełnij chustę takimi pomysłami na bycie św. Weroniką każdego dnia. Kiedy skończysz, połóż ją albo powieś na krzyżu, przygotowanym w pierwszej stacji. Odmówcie krótką modlitwę: Uwielbiam Cię Jezu za Twe Miłosierdzie.

Stacja VII – Jezus upada po raz drugi

Przy drugim upadku przychodzi zniechęcenie. Jezus tak samo jak my musiał czuć się bezradny: bo przecież nie da rady. My dzisiaj też wiemy, że nic nie możemy. Wokół nas szaleje pandemia, nie wolno nam wyjść z domu, nie wiemy, kiedy to się skończy i nie możemy nic poradzić. Nie mogą nam pomóc rodzice ani przyjaciele. Żaden człowiek nie zna recepty. Ale Jezus po drugim upadku wstał, bo zaufał Bogu. To Jego moc Go podniosła, Jego miłość. Klęknij przed krzyżem albo przed obrazem Jezusa. Poproś rodziców, żeby do ciebie dołączyli. Pomyśl, że sam nic nie zrobisz, że nie uratujesz świata. Powtórzcie kilka razy powoli i z wiarą: Jezu, Ty się tym zajmij! Jezu, Ty się tym zajmij!

Stacja VIII – Jezus pociesza płaczące niewiasty

Płaczące niewiasty wcale nie musiały kochać Jezusa. Były wynajętymi płaczkami, które rozpaczały, ile razy ktoś szedł na śmierć. Nie rozumiały, że cierpienie może mieć sens. Czemu służy cierpienie i znoszenie takiego trudu?

Pomyśl, ile cię kosztowało nauczenie się nowych umiejętności. Porozmawiaj z rodzicami o tym, jak uczyłeś się chodzić i ile razy nabiłeś sobie guza. Z jakim trudem i jak śmiesznie wymawiałeś pierwsze słowa. Ile razy przewróciłeś się, ucząc się jazdy na rolkach czy na rowerze. Ile czasu musiałeś spędzić nad wkuwaniem słówek, żeby móc w czasie wakacji kupić sobie samodzielnie lody. Powspominajcie wszystko to, co było trudne, a co sprawiło, że jesteś dziś mądrzejszy i silniejszy. Napisz list (albo narysuj laurkę) dla rodziców, dla nauczyciela, dla trenera, który był wymagający, ale widzisz, że dzięki temu umiesz dziś więcej. Jezus cierpiał, żeby dać nam życie wieczne – żebyśmy mieli szansę dorastać do świętości. Pomódlcie się razem: O Jezu, uczyń mnie godnym wielbienia Ciebie. Stacja IX – Jezus upada po raz trzeci Zobacz, jak dużo Bóg jest w  stanie zrobić z  miłości do nas. Nie wstał, nie otrzepał kolan i nie wrócił do nieba, gdzie nic by Go już nie bolało. Chciał pokazać nam, że zrobi dla nas wszystko: choćby miał po raz trzeci leżeć na ziemi, choćby miał spływać krwią, choćby miał umrzeć – żebyśmy tylko my żyli wiecznie. Jak wyglądamy przed Nim ze swoimi grzechami? On zrobił dla nas wszystko – a my dla Niego? Czy na taką miłość Boga możemy odpowiadać obojętnością? Przy tej stacji zrób rachunek sumienia, jak to robisz zwykle przy spowiedzi. Poproś rodziców, żeby pomogli ci zrobić akt żalu doskonałego. Jeśli jesteś za mały na spowiedź, porozmawiaj z  rodzicami o tym, kiedy Jezus może być z ciebie dumny i dlaczego? A kiedy martwi się, że nie kochasz Go tak bardzo, jak On kocha ciebie? Pomódlcie się razem: Panie Jezu Chryste, synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem.

 Stacja X – Jezus z szat obnażony

Masz swoją tajemnicę? Taką, o której nie mówisz nikomu? Są tajemnice, które są złe – jeśli o  jej zachowanie prosi ktoś obcy, jeśli ktoś robi rzeczy, z którymi się nie zgadzasz, które sprawiają ci przykrość. Nie wolno zachowywać tajemnic, przez które jesteś smutny albo nieszczęśliwy. Ale są też tajemnice dobre. To wszystko to, co dzieje się w twoim sercu, rzeczy dla ciebie ważne, piękne, które chronisz, bo nie chcesz, żeby ktoś to wyśmiał albo zniszczył. Porozmawiaj z rodzicami o tym, jakie tajemnice wolno ci mieć, z kim wolno je mieć, a jakie są dla ciebie niebezpieczne. Przypomnij sobie, jak bolało, kiedy ktoś zdradził twoją tajemnicę, kiedy powtórzył to, co powiedziałeś mu w sekrecie. Jezus czuł się tak samo, obnażony, zawstydzony, odarty z  tajemnicy na krzyżu. Jest z tobą i wybacza tym, którzy zdradzają. Ty też im wybacz. Pomódl się za tych, którzy skrzywdzili cię zdradą twojego sekretu: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata. Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

 Stacja XI – Jezus przybity do krzyża

Krzyż to nie była zabawa. Przybicie do krzyża bardzo bolało. Jezus nie miał już możliwości żadnego ruchu. Znajdź w domu młotek i gwoździe – największe, jakie będą. Połóż je przy zrobionym w pierwszej stacji krzyżu. Pomyśl – jak często traktujesz innych tak, jakbyś uderzał w nich młotkiem? Odpowiadasz szybko, bez zastanowienia, niegrzecznie. Uderzysz kogoś. Obrażasz się. Krzyczysz. Człowiek tak potraktowany nie ma możliwości obrony: sam wiesz, jak się czujesz, kiedy ktoś na ciebie się obraża. Jesteś wtedy jak Jezus przez ciebie przybity do krzyża, bez możliwości reakcji, obrony, rozmowy. Porozmawiaj z  rodzicami o  tym, jak rozwiązywać konflikty – nie żeby w nich wygrywać, uderzając młotkiem, ale żeby wspólnie dochodzić do porozumienia. Wypiszcie zasady takich rozmów i powieście je w kuchni, niech odtąd obowiązują w waszym domu. Pomódlcie się razem: Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem.

Stacja XII – Jezus umiera na krzyżu

Jezus umarł na krzyżu. To nie jest czas, żeby coś mówić albo śpiewać. Usiądź albo klęknij przy zrobionym przez siebie krzyżu. Możesz położyć przy nim również krzyż ze ściany. Patrz na Jezusa. Dotykaj Go – Jego twarzy, rąk, stóp, rany w boku – tak mama cię dotyka, żeby przestało boleć. Jezus chce tylko tego: żebyś Go kochał. Pomódlcie się: Jezu, kocham Ciebie.

Stacja XIII – Jezus zdjęty z krzyża

Każde cierpienie się kiedyś kończy. Jezusa zdjętego z krzyża już nic nie boli. Jeszcze nie zwyciężył, ale już nie czuje żadnej z ran. My też kiedyś wyjdziemy z domu. My też przestaniemy się bać. My też bez obawy przytulimy się do przyjaciół. Każdy krzyż się kiedyś kończy. Porozmawiaj z  rodzicami – albo z  rodzeństwem – albo sam zrób listę tego, co będziesz chciał zrobić, kiedy już skończy się czas kwarantanny i pandemii, kiedy już przestaniemy cierpieć. Jezus jest z nami. Jezus chce, żebyśmy w końcu też odetchnęli. Pomódlcie się: Jezu cichy i pokornego serca uczyń serca nasze według serca Twego.

 Stacja XIV – Jezus złożony do grobu

Grób Jezusa był grotą, której wejście zasłonięto wielkim kamieniem. Ten kamień miał gwarantować wrogom Jezusa, że to koniec Jego historii, że już nic więcej się nie wydarzy. Co się może wydarzyć, kiedy ktoś umarł? Jeśli masz ogród przy domu, znajdź kamień i  połóż go przy swoim krzyżu. Jeśli nie możesz wyjść z mieszkania, zrób własny „kamień” z modeliny, masy solnej albo zwiniętego, pomalowanego papieru. To symbol tego, co wydawało ci się skończone albo już niemożliwe. Bliskich – dziadków albo innych członków rodziny, którzy umarli. Pradziadków, których nigdy nie spotkałeś. Zapytaj o  nich rodziców. Zobaczcie razem zdjęcia. Posłuchaj, jacy byli, co lubili. Może jesteś w czymś do nich podobny? Oni umarli. Nie wrócą na ziemię. Umarli jak Jezus – ale jak On zmartwychwstaną. Wierzysz, że jeszcze się z nimi spotkamy? Pomódlcie się w ich intencji: Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci.

Zakończenie

Na zakończenie Drogi Krzyżowej odmówcie przy narysowanym w pierwszej stacji krzyżu Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

27total visits,1visits today

O autorze

Zostaw wiadomość

*

captcha *