Dzień pierwszego listopada, choć zwyczajowo kojarzy nam się z odwiedzaniem grobów naszych bliskich zmarłych, w swojej istocie zawiera ogromny skarb dla całego Kościoła. W tym bowiem dniu wspominamy Wszystkich Świętych, którzy już cieszą się oglądaniem oblicza Boga. Święci, jak czytamy w Katechizmie Kościoła katolickiego, „nadal wypełniają z radością wolę Bożą w odniesieniu do innych ludzi i do całego stworzenia” (KKK 1029). Są oni dla nas przykładem postępowania w życiu, ale też pomagają nam w tym, aby wzrastać w miłości do Boga i zbliżać się do bram nieba.
W naszej świątyni Mszy św. o godzinie 15:00 przewodniczył biskup toruński Arkadiusz Okroj. Po Eucharystii nastąpiła procesja na cmentarz, gdzie wspólnie modliliśmy się za naszych zmarłych. Biskup Arkadiusz w ramach kazania wspomniał o tym, iż warto zastanowić się, czym jest dla mnie Kościół. Mówił również, że każdy z nas ma odkryć swój charyzmat, który ma zbliżać nas do Boga. Zwrócił uwagę, że nie możemy być karykaturami samych siebie ani też nie możemy ulec deformacji, ale ciągle formować się, aby zbliżać się do nieba.
Niech ten dzień zadumy uświadomi nam, że celem naszego życia jest zbawienie, a święci niech pomogą nam w tym zadaniu, abyśmy mogli wszyscy spotkać się w Królestwie niebieskim.





















